Amnesty International z zadowoleniem przyjmuje doniesienia, że kilku więźniów sumienia zostanie zwolnionych w nadchodzących dniach. Wśród tych, którzy mają być zwolnieni, są Dr Nguyen Dan Que, Nguyen Dinh Huy, Thich Thien Minh i ojciec Nguyen Van Ly. Te zwolnienia to część ogólnej amnestii dla ponad 8000 tysięcy więźniów dla uczczenia Tet, czyli Nowego Roku Księżycowego.
AI Index: ASA 41/003/2005
"Tych czworo orędowników praw człowieka przebywa a więzieniu przez łącznie 88 lat począwszy od końca lat siedemdziesiątych," powiedziała Natalie Hill, zastępczyni Dyrektora ds. Azji Amnesty International. "Biorąc pod uwagę ciężkie warunki w wietnamskich więzieniach, to niewiarygodne, ze jeszcze żyją."
Amnesty International walczy o uwolnienie tych więźniów sumienia od wielu lat i część uznania za ich uwolnienie należy się tysiącom członków i członkiń Amnesty International na całym świecie. Od Tajlandii po Portugalię osoby te organizowały manifestacje i pisały do władz wietnamskich, a także do własnych rządów, aby zapewnić, że nie zapomniano o tych więźniach.
"Władze Wietnamu zrozumiały w końcu, że zamykanie starszych ludzi na dziesiątki lat za to tylko, że pokojowo krytykowały politykę rządową, jest nie tylko tragedią dla samych zatrzymanych ale i plamą na reputacji Wietnamu," oznajmiła Natalie Hill.
Nguyen Dinh Huy, lat 73, były nauczyciel angielskiego i historii, był założycielem Ruchu na Rzecz Zjednoczenia Narodu i Zbudowania Demokracji (RRZNZD). Został aresztowany w listopadzie 1993 r. wraz z 11 innymi członkami RRZNZD za planowanie międzynarodowej konferencji o demokracji i prawach człowieka w mieście Ho Chi Minh. Został skazany na 15 lat więzienia w ramach przepisów bezpieczeństwa narodowego i cierpiał z powodu złego zdrowia przez wiele lat. Wcześniej spędził 17 lat w więzieniu w celu "reedukacji" bez postawienia zarzutów i procesu.
Ojciec Nguyen Van Ly, lat 58, ksiądz katolicki, został aresztowany w maju 2001 r. i został skazany na 15 lat więzienia w październiku 2001 r. w ramach przepisów bezpieczeństwa narodowego. Uważa się, że powodem jego aresztowania są pokojowe działania, które prowadził w ramach swych religijnych praktyk przez wiele lat, takie jak wielokrotne nawoływania o wolność religijną oraz krytyka rządowej polityki w sprawie przestrzegania praw człowieka. Był to jego trzeci pobyt w więzieniu.
Dr Nguyen Dan Que, lat 68, wybitny lekarz i były dyrektor szpitala Cho-Ray w Ho Chi Minh, spędził 20 z ostatnich 26 lat w więzieniu za krytykę rządowego postępowania, jeżeli chodzi o przestrzeganie praw człowieka. Ostatnio został aresztowany w marcu 2003 r. i jest przetrzymywany w odosobnieniu. Stan jego zdrowia jest słaby, cierpi z powodu kamieni nerkowych i wysokiego ciśnienia. Został aresztowany po tym jak wydał oświadczenie, publikowane zagranicą, utrzymujące, że w Wietnamie nie ma wolności informacji. Dr Que został skazany na dwa i pół roku więzienia w wyniku nieuczciwego procesu 29 czerwca 2004 r.
Thich Thien Minh, lat 51, buddyjski mnich znany również pod swoim świeckim nazwiskiem Huynh Van Ba, został aresztowany i uwięziony w 1979 r., po tym jak protestował przeciwko przejęciu przez rząd pagody, w której mieszkał. Pagoda została potem zrównana z ziemią. Został oskarżony o "próbę obalenia rządu" i skazany na dożywocie. Jest poddawany długim okresom odosobnienia i podobno ma ręce i nogi skute kajdanami nieprzerwanie od trzech lat.
"Bardzo cieszymy się z oczekiwanych zwolnień tych ludzi, zdajemy sobie jednak sprawę, że wielu innych więźniów sumienia pozostaje za kratkami w wietnamskich więzieniach," powiedziała Natalie Hill.
Są wśród nich dr Pham Hong Son, Nguyen Vu Binh i Nguyen Khac Toan, którzy stanowią część luźno powiązanej grupy intelektualistów i niegdyś wysokiej rangi członków partii komunistycznej. Grupa ta otwarcie krytykuje politykę rządową, rozpowszechniając petycje i używając Internetu w celu komunikowania się z wietnamską opozycją zagranicą. Amnesty International wzywa rząd wietnamski do uwolnienia pozostałych więźniów sumienia niezwłocznie i bezwarunkowo.
"Wietnamczycy mają obowiązek stać na straży prawa do wolności słowa dla wszystkich w Wietnamie," powiedziała Natalie Hill. "Ufamy, że podstawowe prawa zwolnionych więźniów będą poszanowane oraz że będą oni mogli żyć swobodnie, bez prześladowania i zastraszania."
Zobacz także wywiady z byłymi więźniami sumienia news.amnesty.org/index/ENGASA410032005
Tłumaczenie: Aleksandra Zalska
