• Poznaj nas
    • O Amnesty
    • Amnesty w Polsce
    • Ludzie
    • Kontakt
  • Dołącz do nas
    • Wstąp
    • Wpłać
    • Wspieraj
    • Pracuj
  • Bądź aktywny
    • Kampanie
    • Pilne akcje
    • Grupy lokalne
    • Edukacja
  • Zobacz
    • Galeria
    • W mediach
    • Dla mediów
    • Raport Roczny 2011

Amnesty International Polska   »  Archiwum   »  Aktualności strona artykułu   »  

  • Kraj

    • Chiny
    • Białoruś
    • Turcja
    • Rosja
    • Polska
    • Iran
    • Afganistan
  • Region

    • Afryka
    • Ameryka
    • Azja-Pacyfik
    • Europa i Azja Centralna
    • Bliski Wschód i Afryka Północna
  • Temat

    • Tortury
    • LGBT
    • Uchodźcy
    • Kara śmierci
    • ESCR
    • Dzieci
    • Międzynarodowy Trybunał Karny
    • Objectorzy
    • Ludy Tybylcze
    • Wojna z terroryzmem
    • Organizacje międzynarodowe
    • Raport Roczny
  • Kampanie

    • Darfur
    • Broń kontrolowana
    • Stop przemocy wobec kobiet
    • Stop torturom w wojnie z terroryzmem
    • Żądamy Godności
    • Maraton Pisania Listów

BanBus - autobus do świata bez broni kasetowej i min przeciwpiechotnych

BanBus - autobus do świata bez broni kasetowej i min przeciwpiechotnych

Aktualne Akcje, Broń kontrolowana
(20/11/2008)

Był taki dokument, a w nim taka scena: Chłopcy, może dwunastoletni biegają po boisku za piłką, śmieją się, krzyczą, kłócą – jak w każdym z krajów świata. Kamera przechodzi na pełną emocji twarz chłopca niebiorącego udziału w grze. Oddalenie. Zamiast nóg ma drewniane kikuty.

Firoz(na górze) i Branko(na dole)

Firoz(na górze) i Branko(na dole)

Branisłav Kapetanović był saperem w trakcie i po zakończeniu ostatniej wojny na Bałkanach; oczyszczał tereny Kursumliji, Kraljeva, Sjenicy i Nisu z niewybuchów broni kasetowej. W czasie pełnienia obowiązków, jeden z rozbrajanych przez niego ładunków eksplodował. Branko obudził się w szpitalu. Stracił wzrok, który w niewielkim tylko stopniu odzyskał do dziś, częściowo słuch, obie nogi i ręce.

W 1996 roku czternastoletni Afgańczyk Firoz Ali Alizada szedł razem z kolegą do szkoły tą samą drogą, którą wybierał każdego innego dnia. Jak zawsze poszli skrótem. Tym razem jednak nadepnął na zakopaną w piachu minę przeciwpiechotną. „Widziałem krwawiącego kolegę i sam krwawiłem. To nie było rzeczywiste. Na szesnaście godzin zapadłem w śpiączkę, a kiedy się obudziłem zdałem sobie sprawę z tego, że nie mam nóg. Całe moje życie zmieniło się w ułamku sekundy. Straciłem dotychczasowe marzenia.”

Firoz cieszy się, że już 156 krajów ratyfikowało Konwencję zakazującą min przeciwpiechotnych. „To oznacza, że rynek, a co za tym idzie handel i produkcja, zostały znacznie ograniczone. To wielki sukces, że z każdym rokiem coraz więcej krajów ratyfikowało konwencję”. Mimo bardzo poważnych obrażeń współpracuje z wieloma organizacjami broniącymi praw osób niepełnosprawnych, w tym ofiar wszelkich niewybuchów.

Do Warszawy zawitał Ban Bus – mały autobus wiozący aktywistów apelujących do kolejnych państw o przystąpienie do międzynarodowych konwencji zakazujących używania, produkowania i składowania min przeciwpiechotnych i broni kasetowej. Na jego pokładzie spotkali się w Warszawie Branko i Firoz. Stałymi pasażerami w czasie dwumiesięcznej podróży są australijski reporter John Rodstet i norweska dziennikarka Mette Elisaussen, wieloletni działacze koalicji przeciwko broni kasetowej i minom przeciwpiechotnym. Podróż autobusu rozpoczęła się 1 października na Bałkanach i potrwa do 3 grudnia. Zakończy się w Oslo, gdzie właśnie 3 grudnia podpisana zostanie Konwencja zakazująca broni kasetowej i gdzie ponad dziesięć lat temu przyjęto Konwencję o zakazie min przeciwpiechotnych. Misją Ban Busa jest dotarcie do jak największej liczby ludzi i wyjaśnić zagrożenie, jakie miny przeciwpiechotne i broń kasetowa stanowią dla cywilów oraz wywarcie presji na rządach państw, by podpisały, a w dalszej kolejności ratyfikowały Konwencję zakazującą broni kasetowej.

Broń kasetowa i miny przeciwpiechotne nie wybierają ofiar. Im jest wszystko jedno czy zabiją lub okaleczą dziecko czy żołnierza, wroga czy przyjaciela, winnego czy niewinnego. Miny leżą zagrzebane w ziemi i czekają aż ktoś na nie nadepnie. Amunicja kasetowa to pociski zawierające w sobie wiele małych ładunków. Łuska pełniąca funkcję magazynka otwiera się w powietrzu wyrzucając niewielkich rozmiarów bomby, które spadają na ziemię. Ich pole rażenia wynosić może nawet 30 tysięcy m2.

W rozmowie z Amnesty International Branisław Kapetanović powiedział, że „ludzie z Polski powinni podjąć decyzję: stop broni zabijającej cywilów. Z punktu widzenia ludności cywilnej broń kasetowa jest jednym z najstraszniejszych rodzajów broni. Organizacje pozarządowe powinny skierować uwagę opinii społecznej na ten problem.”

W prace nad treścią Konwencji zakazującej broni kasetowej zaangażowani byli jedni z jej największych producentów – Niemcy, Francja i Wielka Brytania. Rządy tych krajów zapowiedziały podpisanie w Oslo, a następnie ratyfikowanie tego dokumentu.

Wystarczy choć przez chwilę zastanowić się nad historiami Branko i Firoza, żeby zapytać czy i mój kraj ratyfikuje kiedyś oba traktaty, ten o minach przeciwpiechotnych i ten o broni kasetowej?

(Załoga BanBusa przyjechała na zaproszenie polskich organizacji pozarządowych: Polskiego Czerwonego Krzyża, Amnesty International i Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka)

Monika Deptuła / Grzegorz Rychlik

<- Wróć do: Archiwum
Wyszukiwarka
Copyright © Amnesty International Polska

O Amnesty Kontakt Aktywakcja