Przez półtorej godziny wolontariusze i wolontariuszki Amnesty International zbierali podpisy pod petycjami skierowanymi do rządu Birmy, Chin i Syrii o uwolnienie więźniów politycznych w tych krajach.
Chodzi o Roberta San Aunga działacza demokratycznego z Birmy, Ji Suzuna aresztowanego podczas olimpiady w Pekinie oraz Mustafę Jum`aha działacza politycznego z Syrii. Z ich historią przechodnie mogli zapoznać się czytając ulotki rozdawane podczas happeningu. Akcje poprzedziły emisje spotów w Polskim Radiu Wrocław.

