Córka mówiła, że powinnam już umrzeć i zwolnić mieszkanie.
Zofia, 78 lat
Szacuje się, że co piąta osoba po 60. roku życia doświadcza przemocy ze strony bliskich lub opiekunów. To osoby często izolowane, zostawiane samym sobie albo zamykane w oddzielnym pokoju, „bo zaraz przyjdą goście”. To też osoby szantażowane widmem samotności i bezradności, zmuszane do przekazywania mieszkań albo emerytur. I choć istnieje system wsparcia i pomocy, to jest on niewystarczający.
Pomagająca mi sąsiadka mówiła, że zostawi mnie całkiem samą, jeżeli nie przepiszę jej mieszkania w darowiźnie.
Maria, 81 lat
Przemoc to tylko jeden z przykładów dyskryminacji, na którą narażone są osoby starsze. Obok niej i często kojarzącej się ze starością samotności, pojawiają się też brak możliwości prowadzenia godnego życia, wykluczenie cyfrowe oraz problemy z dostępem do opieki zdrowotnej czy ze znalezieniem pracy.
Uczę się nowych aplikacji i zapoznaję z nowymi urządzeniami, ale nie wiem, jak to będzie dalej w przyszłości i tego się obawiam.
Małgorzata
To problemy, z którymi możemy coś zrobić. Obecnie na forum ONZ trwają prace nad Konwencją o prawach osób starszych. To ważny krok w postrzeganiu osób starszych jako podmiotów praw. Konwencja pomoże wskazać i zagwarantować konkretne prawa osób starszych, a państwo będzie musiało (a nie jedynie powinno) je zapewnić. To też okazja, by rząd już teraz zaczął aktywnie chronić prawa seniorów i seniorek.
Najwyższy czas, by dostrzec prawa osób starszych i uznać ich podmiotowość. Pora, by seniorzy i seniorki głośno powiedzieli „Jestem!” i byli traktowani z godnością, która im się należy.
Wezwij razem z nami rząd Polski, by aktywnie włączył się w prace nad Konwencją o prawach osób starszych, działał w ich najlepszym interesie, a także by włączył w te prace osoby starsze.
Chcemy wiedzieć, czy i jak rząd reprezentuje interesy osób starszych, negocjując treść swoich przyszłych zobowiązań. Jeśli chcemy starzeć się z godnością, już dziś musimy o to zadbać.

