Przedłożony przez Prezydenta projekt o nowelizacji ustawy o obywatelstwo nie rozwiązuje problemów, a jedynie wydłuża procedury i utrudnia integrację migrantów. Przy specyfice działania polskiego systemu możliwość ubiegania się o polskie obywatelstwo w praktyce wydłuży się z obecnych 10-12 lat od momentu wjazdu do Polski do 15-20 lat. Taki model nie rozwiązuje problemów, a je pogłębia – ogranicza integrację społeczną i ekonomiczną, zwiększa frustrację i alienację migrantów oraz dodatkowo obciąża system administracyjny i socjalny.
Prezydent RP przedstawił Sejmowi projekt nowelizacji ustawy o obywatelstwie polskim. Podobny projekt zgłosiła wcześniej grupa posłów Prawa i Sprawiedliwości. Te propozycje spotkały się z krytyką ekspertów zajmujących się migracją, a Amnesty International Polska podziela ich obawy.
Głównym założeniem projektu jest wydłużenie okresu nieprzerwanego pobytu wymaganego do uznania cudzoziemca za obywatela z obecnych 3 lat do 10 lat po uzyskaniu zezwolenia na pobyt stały, rezydenta długoterminowego UE lub prawa stałego pobytu. Na pierwszy rzut oka może się wydawać, że obecny trzyletni okres jest krótki w porównaniu z innymi krajami UE, gdzie standardem jest 5–10 lat legalnego pobytu. Jednak taki wniosek pomija specyfikę polskiego systemu migracyjnego.
„Oczekiwanie na uzyskanie pierwszego tytułu pobytowego, zezwolenia na pobyt czasowy, trwa od roku do dwóch lat. Później, po okresie od 3 do 5 lat legalnego przebywania w Polsce, przejście procedury uzyskania zezwolenia na pobyt stały również może trwać nawet dwa lata. Notoryczna opieszałość urzędów migracyjnych, spowodowana między innymi brakami kadrowymi, powoduje, że realny czas od wjazdu na terytorium RP do uzyskania obywatelstwa już teraz oscyluje w okolicach od 10 do nawet 12 lat” – mówi Julia Głębocka, analityczka ds. prawnych Amnesty International Polska.
Proponowane wydłużenie okresu pobytu po uzyskaniu zezwolenia na pobyt stały do 10 lat oznacza, że całkowity horyzont dojścia do obywatelstwa może sięgać 15-20 lat. Taki model nie rozwiązuje problemów biurokratycznych, lecz je pogłębia, zwiększając frustrację i alienację migrantów, ograniczając ich integrację społeczną i ekonomiczną oraz potencjalnie obciążając system administracyjny i socjalny.
W tym samym czasie Ministerstwo Rodziny, Polityki Społecznej i Pomocy Społecznej przedstawiło propozycję nowej polityki integracyjnej, która ma wspierać cudzoziemców w nauce języka, dostępie do rynku pracy oraz budowaniu więzi społecznych. Warto zauważyć w tym kontekście, że nawet dobrze sformułowana polityka integracyjna nie rozwiąże problemów wynikających z wydłużonych procedur uzyskania obywatelstwa. Aby nowe rozwiązania były skuteczne, muszą iść w parze z uproszczeniem i usprawnieniem procedur migracyjnych.
Z całością opinii można zapoznać się poniżej:


