W 2025 r. liczba wykonanych kar śmierci wzrosła do najwyższego poziomu odnotowanego przez Amnesty International od 1981 r. – w 17 krajach stracono 2 707 osób. To niemal o 80% więcej niż rok wcześniej, wynika z corocznego raportu, który opisuje stosowanie kary śmierci na świecie.
- Najwięcej egzekucji, o których wiadomo wykonano w Iranie. Znacząco wzrosła liczba wykonanych wyroków w Arabii Saudyjskiej, Jemenie i USA. Niechlubnym liderem egzekucji pozostają Chiny, gdzie prawdopodobnie wykonano ich tysiące, jednak dane są tajemnicą państwową.
- Mimo druzgocącej liczby odnotowanych egzekucji, liczba krajów stosujących karę śmierci utrzymuje się na historycznie niskim poziomie – jest ich 17.
- Najczęściej kara śmierci jest wykonywana za przestępstwa związane z handlem narkotykami, które stanowiły 46% wszystkich wykonanych wyroków.
- Kara śmierci pozostaje narzędziem strachu, represji i drogą na skróty wobec problemów społecznych. Jej ofiarami najczęściej są osoby z grup marginalizowanych, dyskryminowanych, osoby ubogie i osoby bez dostępu do pomocy prawnej i sprawiedliwego procesu.
Szokujący wzrost odnotowany w raporcie „Wyroki śmierci i egzekucje w 2025 r.” to efekt działań kilku rządów, które prowadzą swoją politykę, siejąc strach. Do statystyk najbardziej przyczyniły się władze irańskie, które wykonały egzekucje co najmniej 2 159 osób, czyli ponad dwukrotnie więcej niż w 2024 r. Arabia Saudyjska zwiększyła liczbę egzekucji do co najmniej 356, szeroko stosując karę śmierci za przestępstwa związane z narkotykami. Liczba straceń w Kuwejcie wzrosła prawie trzykrotnie (z 6 do 17), a niemal dwukrotny wzrost odnotowano w Egipcie (z 13 do 23), Singapurze (z 9 do 17) i Stanach Zjednoczonych (z 25 do 47). Ogółem liczba egzekucji na świecie wzrosła o 78% w porównaniu do co najmniej 1 518 egzekucji odnotowanych w 2024 r. Warto dodać, że wynik za rok 2025 nie obejmuje tysięcy egzekucji przeprowadzonych w Chinach, które według Amnesty International pozostają światowym liderem w wykonywaniu kary śmierci, jednak szczegółowe dane na temat egzekucji są tam utajnione.
„Ten alarmujący wzrost stosowania kary śmierci wynika z działania niewielkiej, odizolowanej grupy państw, które są gotowe przeprowadzać egzekucje za wszelką cenę, pomimo utrzymującej się globalnej tendencji do jej zniesienia. Od Chin, Iranu, Korei Północnej i Arabii Saudyjskiej po Jemen, Kuwejt, Singapur i Stany Zjednoczone – ta bezwstydna mniejszość wykorzystuje karę śmierci jako narzędzie do wzbudzania strachu, tłumienia sprzeciwu oraz pokazania władzy, jaką instytucje państwowe mają nad osobami znajdującymi się w niekorzystnej sytuacji i społecznościami marginalizowanymi” – powiedziała Agnès Callamard, sekretarzyni generalna Amnesty International.

Blisko połowa (1 257) wszystkich odnotowanych w 2025 r. egzekucji dotyczyła przestępstw związanych z narkotykami: w, Iranie (998), Kuwejcie (2), Arabii Saudyjskiej (240) i Singapurze (15). Nad poszerzeniem zakresu stosowania kary śmieci o przestępstwa związane z narkotykami pracują kolejne kraje, w tym rządy Algerii, Kuwejtu i Malediwów. Do egzekucji związanych z przestępstwami narkotykowymi dochodzi też w Chinach. Z kolei rząd Burkina Faso przyjął projekt ustawy przewidujący przywrócenie kary śmierci za przestępstwa takie jak „zdrada stanu”, „terroryzm” i „szpiegostwo”. Władze Czadu powołały komisję analizującą kwestie związane z karą śmierci – w tym jej przywrócenie.
„Pomysły przywracania kary śmierci świadczą przede wszystkim o słabości rządów i nieudolności w radzeniu sobie z problemami społecznymi. To droga na skróty, za którą największą cenę ponoszą osoby z grup marginalizowanych, z ograniczonym dostępem do pomocy prawnej” – podsumowuje Krzysztof Nadratowski z Amnesty International Polska. – „Gdy w grę wchodzą jeszcze niejasne przestępstwa, pod które można zakwalifikować dowolne działanie niechętne władzy, kara śmierci staje się w rękach rządów głównym narzędziem strachu i opresji”.
Egzekucje przeprowadzane przez garstkę krajów
Chociaż liczba egzekucji gwałtownie wzrosła, kraje stosujące karę śmierci są zdecydowaną, odizolowaną mniejszością. To właśnie Chiny, Egipt, Iran, Irak, Korea Północna, Arabia Saudyjska, Somalia, USA, Wietnam i Jemen od lat wykonują karę śmierci i konsekwentnie lekceważą zapisy międzynarodowego prawa i standardy dotyczące praw człowieka.
W zeszłym roku cztery kraje wznowiły wykonywanie kary śmierci (Japonia, Sudan Południowy, Tajwan i Zjednoczone Emiraty Arabskie), zwiększając tym samym łączną liczbę krajów stosujących karę śmierci do 17.
Nadzieja silniejsza od strachu
W Europie i Azji Środkowej nie odnotowano żadnych egzekucji ani wyroków śmierci. Już 17. rok z rzędu Stany Zjednoczone były jedynym krajem w Ameryce, w którym wykonywano egzekucje, przy czym prawie połowa miała miejsce na Florydzie. Egzekucje w Afryce Subsaharyjskiej ograniczały się do Somalii i Sudanu Południowego. Afganistan był jedynym krajem w Azji Południowej, który stosował egzekucje, a Singapur i Wietnam jedynymi znanymi krajami, które robiły to w Azji Południowo-Wschodniej. Tonga było jedynym krajem na Pacyfiku, w którym kara śmierci pozostała w mocy.
Najwyższy czas, by kraje stosujące egzekucje dostosowały się do reszty świata i porzuciły tę odrażającą praktykę. Kara śmierci nie zapewnia nam większego bezpieczeństwa. Jest to raczej nieodwracalna zniewaga wobec ludzkości, wynikająca ze strachu i całkowitego lekceważenia międzynarodowych regulacji dotyczących praw człowieka
Agnès Callamard, sekretarzyni generalna Amnesty International
Świat wciąż może wyjść z cienia szubienicy
Kiedy Amnesty International rozpoczęło swoją działalność przeciwko karze śmierci w 1977 roku, zniosło ją zaledwie 16 krajów. Dzisiaj liczba ta wzrosła do 113 – to ponad połowa krajów świata, a ponad dwie trzecie z nich stosuje abolicję kary śmierci w prawie lub w praktyce.
W ubiegłym roku kolejne kraje dowiodły, że dążenie do światowego zniesienia kary śmierci ma sens. Władze Wietnamu zniosły karę śmierci za osiem przestępstw, w tym przemyt narkotyków, przekupstwo i malwersacje, a Gambia przestała stosować karę śmierci za morderstwo, zdradę stanu i inne przestępstwa przeciwko państwu. W historycznym posunięciu gubernator Alabamy, Kay Ivey, ułaskawiła Rocky’ego Myersa – było to pierwsze ułaskawienie osoby czarnej skazanej na karę śmierci w tym stanie.
W Libanie i Nigerii zgłoszono projekty ustaw znoszących karę śmierci, a Trybunał Konstytucyjny Kirgistanu uznał próby przywrócenia kary śmierci za niezgodne z konstytucją.


