Stany Zjednoczone: 25 lat prawnie dozwolonej kary śmierci

Raport -Arbitralne, dyskryminujące i okrutne: podsumowanie 25. lat zgodnego z prawem zabijania- przypomina około 200 przypadków mężczyzn I kobiet skazanych na śmierć od czasu gdy Gary Gilmore został rozstrzelany przez pluton egzekucyjny stanu Utah rankiem 17 stycznia 1977 roku. Była to pierwsza egzekucja po tym, jak Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych uchylił moratorium na wykonywanie kary śmierci, które wprowadził w 1972 roku.

-Stany Zjednoczone lubią widzieć siebie jako wiodące w obronie praw człowieka- – mówi Amnesty International. -Tymczasem ich konsekwentne ferowanie wyroków śmierci w świecie, gdzie abolicja stanowi w coraz większym stopniu normę prawną i moralną, całkowicie obala ten obraz-.

-W czasie, kiedy ponad 60 krajów ustanowiło prawny zakaz wydawania wyroków śmierci, Stany Zjednoczone dokonały egzekucji ponad 750 więźniów przez rozstrzelanie, zagazowanie, powieszenie, otrucie lub na krześle elektrycznym, w tym 600 od 1990 roku- – kontynuuje Amnesty Internatinal. -Co więcej, wielokrotnie łamały międzynarodowe normy ochronne odnoszące się do osób skazywanych na śmierć-.

-Nalegamy, by amerykańscy politycy odpowiedzieli na pytanie, jakie wymierne korzyści dla społeczeństwa zostały osiągnięte przez te zabójstwa– – oświadcza Amnesty International, której raport pokazuje przypadki okrucieństwa, bezsensowności i brutalny efekt stosowania kary śmierci, jak również to, że uniemożliwia ona rehabilitację skazanych.

Raport daje przykłady arbitralności przy stosowaniu kary śmierci w Stanach Zjednoczonych, jej upolitycznienia i faktu, że jest to kara, która odwraca uwagę od konstruktywnego myślenia o przeciwdziałaniu przemocy.

Raport opisuje liczne przypadki ludzi skazanych na śmierć od 1977, w tym:

  • 18 egzekucji wykonanych na nieletnich przestępcach z pogwałceniem norm międzynarodowych;
  • egzekucje wykonane na osobach opóźnionych umysłowo lub chorych psychicznie;
  • skazania wielu Afroamerykanów przez wyłącznie -białą- ławę przysięgłych przy znanym wzorcu eliminowania przez prokuratorów potencjalnych -czarnych- kandydatów do ławy przysięgłych;
  • skazania ponad 25 osób, których wina do końca budziła wątpliwości;
  • liczne skazania przy odmowie właściwej reprezentacji prawnej, co powodowało brak prezentacji czynników łagodzących;
  • skazania 17 obcokrajowców, którym odmówiono prawa do pomocy konsularnej po aresztowaniu.

-Stany Zjednoczone powinny ostatecznie zakończyć swój związek z katem. Najwyższy już czas, by dołączyły do postępowego świata i zniosły karę śmierci- – podsumowuje Organizacja.

Przy zapadaniu wyroków wyraźne są uprzedzenia rasowe. Osiemdziesiąt procent z ponad 750 więźniów, na których wykonano egzekucje po 1977 roku, było skazanych za zabójstwo białych, mimo że czarni i biali są ofiarami morderstw w niemal tym samym stopniu. Osiemdziesiąt procent zostało poddanych egzekucji w południowych stanach USA, a jedna trzecia w jednym stanie Teksas. Ponad 60 osób było skazanych w jednym tylko okręgu Teksasu – w Harris County.

Stanowy system prawny Stanów Zjednoczonych jest pełen błędów. Od czasu wykonania egzekucji na Gary Galimore, ponad 90 więźniów zostało uwolnionych z celi śmierci po tym, jak pojawiły się dowody ich niewinności. Wielu spośród nich spędziło lata w oczekiwaniu na śmierć, a kilku wręcz otarło się o egzekucję. Czynniki wpływające na błędne wyroki – to brak właściwej reprezentacji prawnej, nieprawidłowości w postępowaniu prokuratorskim i zeznania składane pod wpływem maltretowania i nacisków.

Tematy