Kilkadziesiąt tysięcy osób (według szacunków władz Ceuty ponad 70 tys.), w tym dzieci, przekroczyło w ostatnim czasie granicę Maroka z hiszpańską enklawą Ceuta. Hiszpania wysłała do Ceuty oddziały wojskowe, które wspierały działania policji i Gwardii Cywilnej. Niestety, co najmniej 72 osoby straciły życie, próbując przedostać się do Europy.
Amnesty International zwraca uwagę, że wszystkie siły porządkowe w Ceucie muszą działać zgodnie z prawem międzynarodowym, w szczególności w zakresie zasad stosowania siły. Władze muszą także zagwarantować, że na miejscu znajdzie się odpowiednia liczba personelu medycznego i pracowników opieki społecznej, aby odpowiedzieć na potrzeby napływającej ludności, w tym dzieci i innych osób narażonych na zwiększone ryzyko naruszeń praw człowieka. Konieczne jest zapewnienie dostępu do systemu azylowego tym, którzy o to wnioskują, a wobec wszystkich migrantów – respektowanie ich praw bez dyskryminacji, niezależnie od tego, w jaki sposób przybyli na terytorium hiszpańskie. Dotyczy to przede wszystkim bezwzględnego zakazu zbiorowych wydaleń i przestrzegania zasady non-refoulemnet. Żadne okoliczności przekraczania granicy czy masowa skala tego zjawiska nie zwalniają władz ze zobowiązań międzynarodowych w tym zakresie. Państwa mają prawo zarządzania swoimi granicami, jednak powinny to czynić z poszanowaniem zasad humanitaryzmu.
4 sierpnia odbyło się spotkanie ministrów spraw wewnętrznych krajów UE dedykowane reakcji Wspólnoty na sytuację w Ceucie. Wzywamy wszystkich przywódców, aby zarówno teraz jak i w przyszłości, nie wykorzystywali tej sytuacji do celów politycznych, do dalszego zamykania lub eksternalizacji granic ani jako cynicznego narzędzia legitymizującego nową strategię unijną opartą na priorytecie deportacji. Władze państw UE muszą zareagować w sposób humanitarny, szanując zobowiązania swoich państw.


