Mina przeciwpiechotna położona na trawie.

Wypowiedzenie Konwencji ottawskiej i przyzwolenie na produkcję min przeciwpiechotnych to realne zagrożenie dla Polek i Polaków

Przez ostatnie miesiące Amnesty International, we współpracy z International Campaign to Ban Landmines (ICBL), zwraca uwagę na zagrożenie wynikające z wypowiedzenia Konwencji ottawskiej przez Polskę. Mimo obietnicy MON, że miny przeciwpiechotne na razie pozostaną w magazynach, samo produkowanie, składowanie oraz dystrybucja broni, którą społeczność międzynarodowa już trzydzieści lat temu uznała za skrajnie niehumanitarną, stanowi naruszenie praw człowieka. 

Miny przeciwpiechotne stanowią śmiertelne zagrożenie i słusznie zaczęły pod koniec XX wieku odchodzić do lamusa. Ich ofiarami padają w 90% cywile. Blisko połowa z nich to dzieci. Nie ma mowy o odpowiedzialnym wykorzystaniu min przeciwpiechotnych. Miny zabijają dziesiątki lat po zakończeniu konfliktu i nie rozróżniają nacierającego wroga od nieświadomego dziecka. Więcej informacji na ten temat opublikowaliśmy w szczegółowej analizie.

Amnesty International stanowczo sprzeciwia się, by Polska przykładała rękę do tych zatrważających statystyk. Dlatego wspólnie z ICBL sprzeciwiliśmy się wypowiedzeniu Konwencji o zakazie użycia, składowania, produkcji i przekazywania min przeciwpiechotnych oraz o ich zniszczeniu (tzw. Konwencji ottawskiej) przez Polskę. W lipcu 2026 r. wystosowaliśmy w tym celu apel do Prezydenta Karola Nawrockiego.

Od czerwca ubiegłego roku, gdy Sejm przygotowywał się do głosowania nad dalszymi losami Konwencji, słyszeliśmy zapewnienia, że jej wypowiedzenie będzie jedynie polisą ubezpieczeniową na wypadek wojny z Rosją. Nie miały być podjęte żadne inne działania związane z minami przeciwpiechotnymi. Wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz podkreślał zawartą w Konwencji klauzulę, która nie pozwala na wypowiedzenie w sytuacji bycia stroną aktywnego konfliktu. Posłowie dali się zwieść. 26 czerwca 2025 roku 413 z nich głosowało za wypowiedzeniem Konwencji ottawskiej.  

Jednak im bliżej było do wejścia w życie wypowiedzenia Konwencji 20 lutego 2026 roku, tym więcej pojawiało się w przestrzeni publicznej doniesień, że na samym wypowiedzeniu się nie skończy. Z informacji medialnych wynika, że przynajmniej trzy przedsiębiorstwa polskiego sektora zbrojeniowego przygotowują się do rozpoczęcia produkcji min przeciwpiechotnych. Jedno z nich, Bydgoskie Zakłady Elektromechaniczne „Belma”, należące do Polskiej Grupy Zbrojeniowej, jest współfinansowane ze środków Skarbu Państwa.  

W styczniu i lutym pojawiły się niepokojące doniesienia o planach zaminowania pasa ziemi rozciągającego się na 800 kilometrach wschodniej granicy Polski, na obszarze objętym programem „Tarcza Wschód”. Zaniepokojeni tymi informacjami, zaalarmowaliśmy przedstawicieli gmin znajdujących się na tym terenie.  

Zwróciliśmy się także do parlamentarzystów i parlamentarzystek, którzy byli przeciwni wypowiedzeniu Konwencji ottawskiej lub wstrzymali się od głosu w tej sprawie, odbywając z nimi liczne spotkania rzecznicze. 

Z informacjami o planach wznowienia produkcji min staramy się dotrzeć do mediów, a za ich pośrednictwem do mieszkańców i mieszkanek naszego kraju. Wypowiedzi naszych ekspertek były publikowane na łamach polskich i europejskich mediów. 

Będziemy kontynuować nasze działania w tej sprawie i monitorować sytuację. Sprzeciwiamy się temu, by rząd podjął kolejne kroki w celu zaminowania polskiego pasa przygranicznego. Jest jeszcze szansa, by uniknąć łamania praw człowieka przez polskie władze. Apelujemy o to!