Posąg sprawiedliwości na tle nieba.

Opinia Amnesty International ws. przepisów o obrazie uczuć religijnych

Usunięcie kary pozbawienia wolności z przepisu o obrazie uczuć religijnych to krok w dobrą stronę, ale potrzebne są szersze zmiany. Przepis ten jest nie tylko zbędny – w Kodeksie karnym istnieją inne artykuły, które z powodzeniem spełniają funkcję ochrony uczuć osób z różnych grup społecznych, w tym religijnych, ale także na tyle niedookreślony, że rodzi wiele wątpliwości natury interpretacyjnej. W praktyce daje więcej praw jednej grupie i stawia ją w prawnie uprzywilejowanej pozycji, co nie powinno mieć miejsca. Zmiany w Kodeksie karnym powinny być zakrojone szerzej, aby spełniać standardy praw człowieka. Należy całkowicie zrezygnować z art.196 kk. 

W ramach konsultacji społecznych dotyczących projektu nowelizacji art. 196 Kodeksu karnego, 22 stycznia 2026 roku Amnesty International przekazało Ministerstwu Sprawiedliwości opinię na temat planowanych zmian. Pozytywnie oceniamy usunięcie kary pozbawienia wolności, jednocześnie jednoznacznie wskazując, że jest to krok niewystarczający. W naszej ocenie art. 196 k.k. powinien zostać w całości uchylony jako niezgodny ze współczesnymi standardami ochrony praw człowieka. 

Nowelizacja art. 196 k.k., tj. przepisu o obrazie uczuć religijnych, jest elementem wykonania wyroku Europejskiego Trybunału Praw Człowieka (ETPCz) w sprawie Rabczewska przeciwko Polsce. Dotyczyła ona piosenkarki Dody, która w jednym z wywiadów wyraziła się w sposób prześmiewczy o autorach Biblii. Prokuratura, na wniosek dwóch osób, które poczuły się dotknięte słowami Rabczewskiej, wszczęła śledztwo. Ostatecznie Sąd Rejonowy ukarał Dodę karą 5000 zł grzywny. Piosenkarka, po wyczerpaniu krajowej ścieżki odwoławczej, złożyła skargę do ETPCz.  

Wyrok ETPCz 

Trybunał uznał, że Polska naruszyła art. 10 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, tzn. ograniczyła wolność wypowiedzi Doroty Rabczewskiej poprzez ukaranie jej za sformułowanie niepochlebnej opinii o elemencie wiary chrześcijańskiej. ETPCz podkreślał także błędy w uzasadnieniach decyzji sądów krajowych, wskazując na brak przeprowadzenia testu proporcjonalności. Trybunał nie stwierdził wprost, że wykonanie wyroku Rabczewska przeciwko Polsce wymaga usunięcia z art. 196 k.k. sankcji pozbawienia wolności, ale silnie to sugerował, przytaczając relewantne opinie organów międzynarodowych. Wskazywał również na podobieństwo funkcji art. 196 k.k. i art. 212 k.k., tj. przepisu o zniesławieniu.  

Niedookreśloność przepisu  

W doktrynie prawa karnego panuje dość powszechne przekonanie, że art. 196 k.k. jest nie tylko dyskryminujący, ale i zbędny. Narusza wolność wyrażania opinii o danej religii, nie chroniąc jednocześnie przekonań ateistycznych. Powoduje to, że w istocie przepis ten faworyzuje wyznawców, daje więcej praw jednej grupie, uprzywilejowując ją ponad inne. Istnieje także wiele wątpliwości co do tego, czy można popełnić przestępstwo obrazy uczuć religijnych w zamiarze ewentualnym oraz jakie przedmioty, osoby lub idee są nim rzeczywiście chronione (dobre imię Boga czy tylko ziemskie przejawy działalności chrześcijaństwa, np. fizyczna kopia Biblii). 

Inne ścieżki ochrony uczuć religijnych 

Ponadto taką samą funkcję, tj. funkcję ochrony uczuć osób przynależących do jakiejś społeczności, spełniają: wspomniany już wyżej art. 212 k.k., art. 24 Kodeksu cywilnego (ochrona dóbr osobistych), a w skrajnych przypadkach nawoływania do nienawiści i przemocy na tle wyznaniowym- art. 256 k.k. W ostatnich latach opinia publiczna śledziła wiele głośnych spraw, które udowadniają, że jest to możliwe. Warto wspomnieć chociażby o sprawie tzw. homofobusów. Inicjator akcji poniżającej osoby należące do społeczności LGBTI został skazany z art. 212 k.k. (zniesławienie), po wniosku o ściganie złożonym do prokuratury przez Fundację Tolerado. Były minister edukacji, Przemysław Czarnek, musiał w wyniku wyroku sądu wystosować publiczne przeprosiny do osób z tejże grupy po tym, jak prof. Jakub Urbanik złożył przeciwko niemu pozew cywilny o naruszenie dóbr osobistych właśnie jako przedstawiciel społeczności LGBTI. W analogiczny sposób Kościół Katolicki (osoba prawna), inne związki wyznaniowe lub poszczególni wierni również mogliby ubiegać się o ochronę swoich uczuć religijnych.  

Rekomendacje Amnesty International 

Amnesty International występowało w przeszłości przeciwko penalizacji obrazy uczuć religijnych w innych częściach świata (Pakistan, Indonezja, Egipt). Choć przypadek Polski nie jest być może tak skrajny, nadal stoimy na stanowisku, że art. 196 k.k. jest niepotrzebny, dyskryminujący i powinien w całości zniknąć z polskiego systemu prawa. Cieszy nas zaangażowanie Ministerstwa Sprawiedliwości w wykonanie wyroku ETPCz Rabczewska przeciwko Polsce, jednak nie chcemy, by zakończyło się ono na usunięciu z przepisu sankcji pozbawienia wolności. Już sam fakt ścigania przestępstwa obrazy uczuć religijnych z urzędu, nie na wniosek pokrzywdzonego, w naszej opinii stanowi o nieproporcjonalności tego przepisu. Tym samym przychylamy się do zdania doktryny o konieczności derogacji art. 196 k.k. Całość naszej opinii przekazanej Ministerstwu Sprawiedliwości można znaleźć poniżej.